
Najpierw wiemy, z jaką bazą naprawdę pracujemy.
Najdroższe projekty często nie są drogie przez jakość części. Są drogie przez złą kolejność, poprawki i decyzje podejmowane dopiero wtedy, kiedy auto jest już rozebrane.

Najpierw wiemy, z jaką bazą naprawdę pracujemy.

Ustalamy rezultat, budżet i rzeczy, których nie chcemy poświęcić.

Realizacja idzie w kolejności, która nie niszczy poprzednich etapów.

Na końcu samochód ma działać jako całość.
Kliknij etap. Zobacz, czego wtedy pilnujemy, jakie decyzje podejmujemy i kiedy potrzebujemy Twojej akceptacji.
Stan, historia, ryzyka, wcześniejsze naprawy i sposób używania. Ustalamy, co jest pilne, co ma wartość i gdzie nie warto wydawać pieniędzy.
Nie każda rzecz wymaga telefonu. Ale zmiana zakresu, znaczący koszt albo decyzja wpływająca na charakter auta — tak.
Potwierdzamy sens projektu, priorytety i pierwszy zakres.
Pokazujemy problem, opcje, wpływ na koszt i kolejność.
Jeżeli nowy pomysł zmienia wcześniejsze założenia, zatrzymujemy się i sprawdzamy całość.
Test, korekty i lista rzeczy, które mają być zamknięte przed przekazaniem auta.

Kilka zwykłych ujęć z zewnątrz, wnętrza i miejsc, które budzą wątpliwość.
Napisz po ludzku, co nie działa, co się zużyło albo czego chcesz uniknąć.
Codzienna jazda, rodzina, trasy czy hobby — to ustawia sens całego zakresu.