
Ratujemy to, co ma bazę
Zatrzymujemy rdzę, naprawiamy uszkodzenia i nie zakrywamy problemów szybką poprawką.

Stały u nas w ogrodzie. Zmęczone, poobijane, z listą rzeczy do zrobienia dłuższą niż ich wartość na ogłoszeniu. Można było je sprzedać na części albo zezłomować. My zobaczyliśmy w nich coś innego: auta, które nadal mogą dobrze służyć.
Zaczęliśmy od porządkowania stanu, naprawy tego, co naprawdę wymagało pracy, zabezpieczenia nadwozia i przywrócenia im normalnego wyglądu. Ktoś zobaczył efekt, kupił jedno z nich, później poprosił o odnowę własnego auta. I tak, krok po kroku, zaczęło się Mivare Motors.

i setki rozmów o autach, które miały zostać z właścicielami na dłużej.
Nie każde auto opłaca się odnawiać. Dlatego najpierw rozmawiamy i oglądamy. Jeżeli widzimy sens, układamy plan, który ma poprawić realne życie z samochodem — nie tylko jego zdjęcie.

Zatrzymujemy rdzę, naprawiamy uszkodzenia i nie zakrywamy problemów szybką poprawką.

Przygotowanie, zabezpieczenie i trwałe systemy lakiernicze mają działać również po czasie.

Czyścimy, naprawiamy i odnawiamy wnętrza tak, aby po prostu znów chciało się z nich korzystać.

Sprawdzamy podstawy techniczne, uzgadniamy zakres i domykamy pracę przed wydaniem auta.
Przy starszych samochodach zawsze mogą wyjść rzeczy, których nie widać na pierwszym zdjęciu. Nie robimy wtedy pracy „przy okazji” i nie udajemy, że problemu nie ma. Pokazujemy, tłumaczymy i wspólnie decydujemy, co dalej.
Mówimy wprost, co ma sens, a co byłoby tylko wydatkiem bez efektu.
Przed pracą ustalamy kolejność, priorytety i to, co wpływa na koszt.
Gdy pojawia się istotna decyzja, nie zostawiamy jej bez rozmowy z Tobą.
Odbierasz samochód, którym można normalnie jeździć, nie tylko go oglądać.